Cykoria podróżnik rośnie przy drogach, miedzach, na nieużytkach itp. Fot. H. Kruk | PKWE
Wysoczyzna Elbląska od A do Z! | C jak cykoria podróżnik
Wysoczyzna Elbląska zaskakuje tajemniczymi leśnymi ścieżkami i panoramicznymi widokami. Liczne szlaki piesze i rowerowe prowadzą przez najbardziej atrakcyjne turystycznie wzgórza między Elblągiem a Tolkmickiem, stąd poświęcamy im nasz cykl „Poznaj Wysoczyznę Elbląską od A do Z!”. Partnerem cyklu jest Dziennik Elbląski.
C JAK CYKORIA PODRÓŻNIK
Cykoria podróżnik (Cichorium intybus) należy do rodziny astrowatych, dawniej określanej jako złożone. To, co uważamy za kwiaty u przedstawicieli tej rodziny (np. podbiału, stokrotki, chabra, rumianku i wielu innych), to są w rzeczywistości kwiatostany zbudowane z wielu drobnych kwiatów zebranych w tzw. koszyczki.
Cykoria podróżnik jest byliną – czyli rośliną wieloletnią (co najmniej dwuletnią). Rośnie w całym kraju, można ją spotkać w suchych, nasłonecznionych miejscach, przy drogach, wśród pól (miedze, przydroża), na pastwiskach, nieużytkach, nasypach przy torach kolejowych lub tramwajowych itp. Pospolicie występuje na Wysoczyźnie Elbląskiej. Dorasta do 120 cm wysokości, ma charakterystyczne, jasnoniebieskie kwiaty. Rozwijająca się w drugim roku życia rośliny, wzniesiona łodyga jest rozgałęziona. Dolne liście, owłosione od spodu, są skupione w przyziemną rozetkę. Liście na łodydze są kształtu lancetowatego, siedzące (bez ogonka liściowego), obejmujące łodygę. Liście rosnące niżej na łodydze mają pierzasto wykrawane brzegi, górne mogą być całobrzegie lub o ząbkowanych brzegach. Cykoria kwitnie od lipca do września, kwiatostany są dość duże (do 3-4 cm średnicy), złożone z 12-20 języczkowych jasnoniebieskich (rzadko białych lub różowych) kwiatów.
Korzeń cykorii jest mięsisty, dość długi (nawet do 50 cm), ale niezbyt gruby (2-3 cm), z zewnątrz brunatny a w środku jasny. I to właśnie korzeń (a czasem i ziele) jest od wieków wykorzystywany w ziołolecznictwie.
Cenna roślina lecznicza
Właściwości lecznicze cykorii podróżnika były znane już w starożytnym Egipcie. Była wykorzystywana jako warzywo i lek działający korzystnie na przewód pokarmowy (ogranicza zaparcia). Korzeń cykorii pobudza trawienie i łaknienie. Zawiera do 20% inuliny – wielocukru, który dla rośliny jest substancją zapasową a dla ludzi – znanym prebiotykiem (czyli substancją wspierającą rozwój korzystnej mikroflory jelitowej). Inulina wspiera pracę jelit, zapobiegając zaparciom, korzystnie wpływa na poziom cholesterolu (ogranicza poziom LDL i trójglicerydów, jednocześnie powodując wzrost HDL czyli „dobrego” cholesterolu), w ten sposób ograniczając rozwój chorób układu krążenia. Ma niski indeks glikemiczny i ogranicza wahania glukozy we krwi spowalniając jej wchłanianie, jest więc korzystna dla diabetyków. Mogą po nią sięgać także osoby z insulinoopornością. Ponadto wydłuża uczucie sytości, więc chętnie sięgają po nią także osoby odchudzające się. Natomiast nie powinny jej stosować osoby z chorobą wrzodową żołądka i dwunastnicy, zaburzeniami flory jelitowej, zespołem jelita drażliwego i nowotworami przewodu pokarmowego oraz kobiety ciężarne. Dobowa dawka inuliny nie powinna przekraczać 20 g (najlepiej zaczynać od mniejszej ilości). Jej nadmiar może spowodować zaburzenia żołądkowo-jelitowe.
Ze wszystkich roślin, najwięcej inuliny zwierają części podziemne cykorii podróżnika i topinamburu. Najbardziej znany produkt, który zawiera inulinę z uprażonego korzenia cykorii podróżnika, to kawa zbożowa (korzenie należy zbierać jesienią i suszyć w temperaturze maksymalnie 40ºC). Często inulina pozyskiwana z cykorii podróżnika jest stosowana w przemyśle spożywczym jako zagęstnik lub do obniżania kaloryczności wyrobów, np. sosów, jogurtów, produktów cukierniczych. Inulinę w postaci proszku lub tabletek można kupić w aptekach lub sklepach ze zdrową żywnością.
Inulina to nie jest jedyny korzystny składnik, jaki zawiera cykoria podróżnik. Wszystkie części rośliny zawierają między innymi goryczkę zwaną intybiną, garbniki, kumaryny, witaminy z grupy B, witaminę A, witaminę C, wapń, potas, żelazo, miedź, cynk i inne pierwiastki, fitosterole, a kwiaty jeszcze cychorynę. Napar z kwiatów jest stosowany zewnętrznie, do przemywania skóry, gdyż działa przeciwzapalnie, odżywczo i nawilżająco. Ziele może być stosowane w mieszankach ziołowych poprawiających trawienie i przemianę materii – ma właściwości żółciopędne i podbudza wydzielanie soku żołądkowego, a także działa moczopędnie.
Dawniej wierzono że pomaga także przy bólu zęba. Według zielnika Szymona Syrońskiego czyli Syreniusza „wpuszczony w ucho sok z niego, po przeciwnej stronie niż ząb boli, uśmierza ten ból”. Ten sam autor podawał, że podróżnik „piersi obwisłe jędrne czyni”. Na Kaszubach i w Krakowie Kąpielami w odwarze z cykorii podróżnik leczono także suchoty (czyli gruźlicę) stąd też w regionie krakowskim ta roślina była nazywana suchotnikiem. W Herbarzu Polskim Marcin z Urzędowa podaje, że jest to dobry lek na wątrobę i żołądek, może być też stosowany zewnętrznie (okłady) na zapalenie oczu. Henryk Rożański potwierdza, że kwitnące ziele cykorii podróżnika może być stosowane zewnętrznie przy stanach zapalnych skóry i oczu, gdyż działa przeciwzapalnie i uszczelnia naczynia krwionośne. Zioło wewnętrznie może być też stosowane w stanach zapalnych układu moczowego.
Młode liście można dodawać do sałatek.
Skąd nazwa: podróżnik?
Prawdopodobnie od jej rozprzestrzeniania się po świecie. Najczęściej rośnie przy drogach i „podróżuje” wzdłuż nich. Cykoria podróżnik naturalnie występuje w Europie, Azji Zachodniej i Centralnej oraz Afryce Północnej, ale praktyczne rozprzestrzeniła się na cały świat: rośnie w Ameryce Północnej, Południowej, centralnej i południowej części Afryki, prawie w całej Azji oraz w Australii. W Polsce ma status antropofita trwale zadomowionego, czyli jest to gatunek obcy, który przywędrował na te tereny już dawno. Jest to stary przybysz, archeofit, który trafił do Polski przed początkiem ery nowożytnej, podobno jeszcze w czasach rzymskich. Pochodzi z regionu śródziemnomorsko-irano-turańskiego.
Roślina ta bywa nazywana również podróżnikiem, podróżnikiem błękitnym lub cykorią podróżniczką, cykorią polną (lub dziką), „ranami Pana Jezusa” (bo przykładano je przy zranieniach), „batożkami Świętego Piotra” lub „korzeniem świętego Piotra” (podobno skuteczny afrodyzjak, ale żeby tak zadziałał, to korzeń trzeba było zbierać tylko w noc poprzedzającą 29 czerwca i to bez użycia rąk) i nosi także inne regionalne, ludowe nazwy.
Cykoria podróżnik jest „bliską krewniaczką” cykorii endywii (endywii), uprawianej w Europie jako warzywo (jej liście są wykorzystywane w sałatkach). Cykoria podróżnik może być również uprawiana. Odmiana uprawna, w porównaniu z dziką, ma szersze, niepodzielone liście i grubszy korzeń, w którym może być nawet 50% inuliny.
Ciekawostki
W niektórych rejonach kraju wierzono, że należy zatknąć kwitnącą cykorię podróżnika za strzechę domu, aby uchronić jego mieszkańców przed epidemiami.
Cykoria podróżnik była także zbierana do bukietów święconych w dniu Matki Boskiej Zielnej – czyli w dniu Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny (15 sierpnia), choć to, jaki zestaw ziół jest zbierany, zależy od regionu.
Cykoria podróżnik jest również wykorzystywana w zegarach kwiatowych, gdyż regularnie otwiera (w Polsce koło 6 rano) i zamyka (koło 13 po południu) swoje kwiatostany. Kwiatostany obracają się za przesuwającym się w ciągu dnia słońcem (jak u słoneczników).
Hanna Kruk
Park Krajobrazowy Wysoczyzny Elbląskiej









